czwartek, 8 października 2015

Samorządna codzienność...

...czyli raporcik ze świdnickiej Rady Miasta

Dzisiejszy wpis ma inny niż zwykle charakter. Za kilka tygodni upłynie rok obecnej kadencji samorządu, także w moim mieście Świdniku. Wraz z siedemnastoma kolegami z Klubu Rodzina i Prawo działamy w dwudziestojednoosobowej Radzie Miasta. Co zrobiliśmy? O co toczą się zmagania? Z perspektywy jesiennego Brzózki wygląda to następująco...

Fot. Rula Sibai
Świdnik!

Przez większość tego roku i do dziś dnia elektryzuje nas temat przetargu na śmigłowiec dla armii. To oczywiście skandal rangi narodowej. Musi się rozstrzygnąć na szczeblu krajowym. Pozytywnie dla przemysłu w Polsce, pozytywnie dla Świdnika!

Jako rada podejmowaliśmy stanowiska i debaty, była manifestacja, jest wspierana przez nas inicjatywa ustawodawcza ws. wzmocnienia przemysłowego potencjału obronnego.

Tematem, który naprawdę rozgrzewa dyskutantów w Radzie jest los obiektów sportowych na ul. Fabrycznej. Tak jak mieszkańcy jesteśmy zniecierpliwieni.

Gorące dyskusje odbywają się niemal przy każdym naszym spotkaniu. Nie tylko na Radzie, także na komisjach czy w Klubie. Jeszcze poczekać chwilę na fundusze unijne czy sięgnąć po kredyt i natychmiast przystąpić do realizacji?

Zdania są różne, ale wciąż jeszcze dajemy posłuch ratuszowym fachowcom od finansowych montaży. Już dziś prawie pewne, że wkrótce zacznie się budowa krytych kortów tenisowych. Bez względu na dylematy finansowe dotyczące całej inwestycji.

Nie będę udawał, że jestem ekspertem w kwestiach sportu. Ale będę stanowczo wspierał przyśpieszenie w tej sprawie.

Białą plamą w świdnickiej debacie publicznej jest sytuacja powiatu: jak służy dziś Świdnikowi? Ja na ponadgminny samorząd wpływam... uczciwie dla niego pracując w Starostwie. Liczę, że koledzy radni, którzy nie są podejrzani o konflikt interesu, podejmą szerzej ten ciekawy wątek...

Rodziny! 

W pierwszych miesiącach 2015 roku moje najbliższe środowisko – Stowarzyszenie Realitas.pl – przeprowadziło III Powiatowy Konkurs z okazji Narodowego Dnia Życia. Tegoroczne hasło: Cud narodzin!

300 młodych ludzi, którzy wysłuchali prelekcji. 300 fejsbukowych lajków „Świdnika dla Życia”. 130 fantastycznych prac dzieci i młodzieży. Dziesiątki zaangażowanych nauczycieli. Bogate nagrody, upominek dla każdego, dyplomy. Radość, entuzjazm dla życia, zachwyt rodziną, przesłanie Jana Pawła II!

Ten konkurs był zagrożony. Uratowaliśmy go. Bardzo pomógł burmistrz, tego współpracownicy. Przyjęło nas z otwartością Gimnazjum nr 1. Dziękujemy!

Rodziny nie żyją tylko miłością. Choć są „rezerwatami” miłości w zwariowanym świecie. Dlatego upomniałem się o prorodzinny system opłat za wywóz śmieci. Skoro jest możliwy za miedzą w Lublinie... Ratusz podobno już przed moją zachętą pracował nad tematem. Świetnie. Czekamy na efekty!

Nauczyciele!


Minister edukacji ogłosiła rok czytelnictwa. Ale zaczęła szybko kompromitować temat. Okazało się, że szkolnym bibliotekom potrzebne książki o wegetarianizmie i parę innych głupstw. Tak zamanipulowano internetowy sondaż na początku roku.

W marcu postanowiłem zareagować (wraz z Narodowym Świdnikiem, Strzelcem i Wspólnotą Świdnicką). Włączyliśmy się w starania krakowskiej fundacji zabiegającej o wpisanie do kanonu lektur „Raportu” z Auschwitz Witolda Pileckiego.

Kluzik-Rostkowskiej nie przekonaliśmy. Ale burmistrz stanął na wysokości zadania. W gimnazjalnych i licealnej bibliotece dokument pióra rotmistrza Pileckiego, a także wspomnienia „I boję się snów” z Ravensbruck Wandy Półtawskiej mają być łatwo dostępne.

Oświatowe tematy roztrząsam oczywiście przy każdej okazji. To często szczegółowe dyskusje finansowe, pozwalających się zapoznać z sytuacją i pracownikami ratusza, którzy ją tworzą. Rozważania o poziomie finansowania edukacji, płacach w oświacie czy wieku emerytalnym ostatecznie kierują nasz zaniepokojony wzrok na władzę centralną.

Najnowszy temat to doskonalenie zawodowe nauczycieli. Rząd zmienia reguły. Zleca ten temat poradniom psychologiczno-pedagogicznym nie dając pieniędzy. Nauczyciele nie będą się już rozwijać według dotychczasowych reguł finansowych. Czy stracą? O to właśnie pytałem ostatnio miejskich urzędników, którzy chyba się jeszcze sami nie orientują...

Stowarzyszenia  i fundacje!

Od początku poważnie traktuję organizacje pozarządowe. W interpelacji upomniałem się o udogodnienia dla rowerzystów na Dniach Świdnika. Prosił mnie o to Świdnik dla Rowerów. W innym piśmie do ratusza pytałem o dostęp do lokali dla organizacji pozarządowych. Ten postulat Stowarzyszenia „Modrzew” pozostaje wciąż aktualny.

Atakowana normalność! Prześladowani chrześcijanie!

Nie będę wchodził w szczegóły, ale już w styczniu zachęciłem kolegów radych do akcji. Zwróciliśmy się do Sejmu. Chcieliśmy powstrzymać konstruowanie narzędzi administracyjnych dla promocji w szkołach ideologii gender. Sam niepokojący przepis przyjęto, ale społeczny sprzeciw wokół manipulacji płcią narastał m.in. z naszym udziałem. Na szczęście gorszyciele chyba się trochę cofnęli.

Zanim wybuchł kryzys imigracyjny w Europie Świdnik odniósł się do tematu. Potwierdziliśmy tradycję otwartości. Podjęliśmy uchwałę (napisałem ją z Andrzejem Mańką pod koniec maja) wyrażającą troskę o prześladowanych syryjskich chrześcijan.

Jednocześnie pokazaliśmy to, czego nie rozumie rząd, czego nie rozumie Unia. W okazywaniu miłości miłosiernej też trzeba zachować porządek (ordo caritatis). On nakazuje pomóc tym, którzy mają powody na nas liczyć szczególnie; pomóc tym, którym najbardziej możemy pomóc. Stąd troska właśnie o naszych braci w wierze – wyznawców Chrystusa, którzy są prześladowani.

Świdnicka „dziewiątka”!


– al. Lotników Polskich 28, Bankowa, Kilińskiego, Skłodowskiej, Niepodległości nieparzyste 1-13, Spółdzielcza, Wyspiańskiego 13-25, Środkowa

Nie tylko moje, ale i innych radnych, zainteresowanie budziła kwestia budowy ul. Środkowej i Kilińskiego. Z początku burmistrz zapowiadał początek inwestycji wraz z nadejściem wiosny.

Czas mijał i na progu lata okazało się, że sąsiadujący z ulicami skwerek może się zamienić w jeden duży parking. Mieszkańcy solidarnie zgłosili sprzeciw. Towarzyszyłem im w tych zmaganiach. Miejsce rekreacji i zielony „oddech” dla miasta uznali za ważniejsze od „swobody” dla samochodów.

Na tym terenie zaplanowano więc tylko niewielki parking i inwestycja wkroczyła w fazę realizacji. Przy okazji wypracowano też „postojowe” udogodnienie dla rodziców przedszkolaków z „szóstki”. Dopiero wtedy sąsiadujące z terenem starostwo i hotel zgłosili (nieskuteczne) weto.

Parkingi w centrum (zwłaszcza te, z których trzeba przejść kilkadziesiąt metrów, aby dojść do różnych instytucji) nie są w pełni wykorzystane. Jak to mówi prezydent Duda: zrównoważony rozwój to przyszłość Polski (i nadzieja dla mieszkańców centrum Świdnika).

Drugi temat ważny dla naszego zakątka miasta to brak normalnego nocnego spokoju, którego doświadczają mieszkańców bloków Bankowej 6 i Środkowej 14. Trzy sąsiadujące lokale gastronomiczne „wypuszczają” w środku miasta persony, które zakłócają ciszę nocną, dopuszczają się aktów wandalizmu i agresji słownej. Rozmowa z burmistrzem, interwencja na policji, w straży miejskiej i w komisji rozwiązywania problemów alkoholowych... Na efekty czekamy niecierpliwie.

Niezależność i samorządność!


Kończący się rok pracy dla Lotniczego Miasta. Potwierdził on, że Rada Miasta przy wybranym przez mieszkańców burmistrzu ma ograniczoną rolę do odegrania.

Umiarkowanie intensywna jest też  aktywność mieszkańców. Ludzi pochłaniają codzienne troski. Trapi ich obawa o utratę minimalnych często warunków do życia własnego czy rodziny (praca, przychylność wpływowych osób). To blokuje społeczną aktywność, nawet otwartą dyskusję o problemach.

Pokolenie moich rodziców upominało się o wolność i niepodległość pod znakiem „Solidarności”. W 1980 roku zaszyfrowali w znanym skrócie NSZZ dwie niezwykle ważne sprawy: niezależność i samorządność. W życiu codziennym są tak potrzebne jak świeże powietrze. Dziś muszą one odzyskać znaczenie i siłę. Będę o to zabiegał.

Decyzją kolegów radnych nie ponoszę odpowiedzialności za żadne gremium w radzie. Podjąłem się pracy szeregowego członka komisji oświaty i komisji budżetu. Nie mogę pochwalić się, że zasadniczo zmieniłem bieg świdnickich spraw na lepsze. Tym bardziej pozostaję jednak do dyspozycji świdniczan na przyszłość. Nie tylko w wirtualnej, blogowej przestrzeni.

2 komentarze:

  1. Panie jesteś narodowym socjalistą, nie szargaj pan ludzi ,którzy mieli odwagę przeciwstawiać się komunie, nie obrażaj nas .Twój idol , w stanie wojennym oprowadzał kota, a woj jego wydawał wyroki na ludzi wyklętych., hipokryci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczyna Pan/Pani od najgrubszych wyzwisk, a potem jeszcze nie pasujący do niczego zarzut szargania ludzi, którzy przeciwstawiali się komunizmowi. Nie rozumiem tego komentarza. Nie mam idoli, wiele wpisów na tym blogu jest krytycznych wobec wszystkich czołowych partii politycznych. Ale jest to krytyka rzeczowa i głoszona pod nazwiskiem. Do takiej zachęcam i Pana/Panią.

      Usuń